Strony

niedziela, 2 marca 2014

Lapbook logopedyczny


Nie lubię zeszytów logopedycznych. Takich, jakie powinny mieć dzieciaki w trakcie terapii. Nie lubię i już. Są nudne i kojarzą się z odrabianiem zadanej pracy domowej. Próbowałam je zastępować: teczkami – materiały się gubiły, segregatorami – zbyt duże i niewygodne. Doskonałe rozwiązanie podsunęła mi moja koleżanka od dawna mieszkająca poza granicami kraju. To lapbook. Prosta i ciekawa pomoc robiona wspólnie z dzieckiem. Szkoda, że w Polsce tak mało popularna.  Okazała się genialnym rozwiązaniem! Dzieciaki są zachwycone i nie ma już marudzenia, że trzeba się czegoś uczyć. Polecam wszystkim rodzicom, których dzieci są w trakcie terapii logopedycznej. Można go wykonać samodzielnie od podstaw albo wykorzystać zwykłą papierową teczkę. Można zrobić jeden duży lapbook do szeregu głosek np: sz, ż, cz, dż lub tylko dla jednej głoski, tak jak poniżej. 
A teraz: oficjalna prezentacja pierwszego lapbooka logopedycznego w Polsce ! ;)
Ten został stworzony dla miłośnika Angry Birds. Swoją drogą dobrze się złożyło, bo to przecież świnka zielona ;)

W środku są kieszonki na materiał obrazkowy i wyrazowy, wierszyki, opowiadania i ćwiczenia utrwalające ćwiczoną głoskę
Jest nawet prosta gra planszowa. Zasady bardzo proste: ile oczek wypadnie tyle słów powtarzamy, albo tworzymy z nimi zdania.
Są też oczywiście moje ulubione historyjki obrazkowe :)

Jest nawet malutka książeczka :)
Wykorzystać można dosłownie każdy kawałeczek miejsca. Z tyłu ściągi z ćwiczeniami.

Wszystkie obrazki trzeba pokolorować i przy okazji poćwiczyć małą motorykę.
Poniżej filmik z tutorialem jak zrobić lapbook.
Udanej zabawy i ćwiczeń.

Jeszcze podpowiedziany, też przez logopedkę, adres takiej strony, na której są gotowe szablony :)

10 komentarzy:

  1. Bardzo mi się podobai już wiem z kim to zrobię, zawsze wchodzi z kwaśną miną jak ma ćwiczyć :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To naprawdę zachęca i poprawia humorki :)

      Usuń
  2. WIELKIE DZIĘKI! Nie miałam pojęcia że istnieją takie pomysły na naukę! Choć mój czterolatek jest strasznym gadułą to już zauważyłam, że niektóre głoski nie brzmią prawidłowo. Pomysł lapbooka wydaje się być rewelacyjny jeżeli wchodziłaby w grę logopedyczna praca z maluchem.
    Pozdrawiam :-)

    http://mamablogujepl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że pomysł Ci się spodobał. Dla mniejszych dzieciaczków będzie na pewno świetną zachętą do ćwiczeń :)

      Usuń
  3. Skorzystaliśmy z Twojego pomysłu, zobacz sama:) DZIĘKUJEMY!
    http://wkrainiewesolychlobuzow.blogspot.com/2014/09/smieszna-swieczka-spiewa-slicznie.html
    Jest Super Ten Wasz Lapbook:)
    Pozdrawiam. Asia

    OdpowiedzUsuń
  4. Wydawało się, że zeszyt to podstawa. Gdy na to patrzę to sama chętnie bym ćwiczyła.

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że mnie odwiedziłeś. Miło mi będzie, jeśli zostawisz komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...