Strony

środa, 5 czerwca 2013

Bajkowo i historycznie ;)

Przy okazji szukania materiałów na plakat dla kółka historycznego mojej miśki znalazłam w necie takie tam historyczno-bajkowe żarty ;)









I klasyka dla tych, którzy tak jak ja, kochają Monty Pythona :)


Ps. aktualnie niczego nie szyję, gdyż powinnam robić coś innego, ale też mi się nie chce ;))

21 komentarzy:

  1. Posiadasz zdolność wyrażania słowami tego co czuję, ale poskładać do kupy nie umiem: cytuję "nie szyję gdyż powinnam robić coś innego, ale też mi się nie chce" - dokładnie tak mam. Utknęłam na ogromnej robocie i tak tkwię, i tkwię, i tkwię... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nadal tkwię w chęci nicnierobienia! :))

      Usuń
  2. a ja kończę się od tygodni brać, za jakąś robotę......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja to się biorę za robotę, jak pies do jeża :)))

      Usuń
  3. Obśmiałam się jak norka! Albo też, jak kto woli - uhahałam się po pachy! Ewentualnie - umarłam ze śmiechy i nie żyję!
    Biedne księżniczki ... :-DDDDDDDD
    Cudny Python, jak forever rzecz jasna:-) Przepyszny:-)
    I teraz przez Ciebie, aktualnie nie piszę, gdyż czytam i się śmieję, a powinnam pisać, ale i tak mi się nie chce;)) (taka swobodna przeróbka:-)))))))
    Pozdrawiam bardzo ciepło:-)))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się cieszę, że się uśmiałaś! ja od zawsze wolałam smoki od księżniczek :)))

      Usuń
  4. Ten pierwszy jednorożec to Centuś jak żywy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hanuś nie załapałam, jaki Centuś? No wiem, gamoniowata jestem :(

      Usuń
    2. Centuś to bohater powieści, którą pisałyśmy w odcinkach! Zdrobnienie od Centaura...

      Usuń
    3. Pisałyśmy u Kretowatej!

      Usuń
  5. Najbardziej podobał mi się ten z Grunwaldem w temacie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kapitalne jest to zdjęcia :)))

      Usuń
  6. widzę że chyba każdy tak ostatnio miał, jakiś leń nas opanował ;):) ale mnie dodatkowo dziś grypsko rozkładać zaczeło:/ a już powoli mobilizowałam się do pracy ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurczę, to zdrowiej szybciutko! te pogody są do kitu :(

      Usuń
  7. Eduszko, rozbawiłaś mnie i kwiczę zamiast pracować ciężko;))) Oj, nieładnie;))) Cmok;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) no tak to miało być, bo więcej jest takich jak my, co im się mało chce ciężko pracować w te pochmurne dni :))) cmok, cmok ;)))

      Usuń
  8. Jednorożec, psiakostaka, straszny z niego gamoń, tak dziubnąć księżniczkę.......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gamoń jakich mało, dziubnąć mógł ino nie tak ;)))

      Usuń
  9. To jesteśmy w tym samym stanie zawieszenia, nie szyję bo muszę robić coś innego:( a najgorsze, że miało się zakończyć 30 czerwca, a skończy się 13 lipca! Cały mój misterny plan legł w gruzach. Dzisiaj zarządziłam relaks i nadrabiam zaległości towarzysko-blogowe, jutro biorę się do roboty!
    Ja niestety na mój Grunwald będę musiała dojechać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :((( a do lipca jeszcze kawałek - moje wyrazy współczucia, bo mnie się nadal nic chce.

      Usuń
  10. Super. Trochę późno przeczytałam, ale uśmiałam się serdecznie.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że mnie odwiedziłeś. Miło mi będzie, jeśli zostawisz komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...