Strony

poniedziałek, 6 maja 2013

Lektura nieobowiązkowa :)


Po ostatniej wizycie w mojej ulubionej księgarni, prowadzonej przez  fascynatki rękodzieła, Panie Bożenkę i Elę, wróciłam do domu bagatsza o te świetne (moim zdaniem)  książki :)


Ponieważ nie znam się na recenzowaniu książek, od siebie powiem tylko, że wszystkie są pięknie wydane. Ogląda się je z dużą przyjemnością. Czyta także ;) 
Dla zainteresowanych podlinkowałam tytuły, tak aby można było poczytać profesjonalne recenzje :)
Mnóstwo świetnych pomysłów, bardzo ładnie pokazanych, jak można zdobić tkaniny, ale też szkło i papier. Ja kupiłam ją za...9 zł, ale w necie widziałam i za 7,50!
Świetna książka dla osób które zaczynają przygodę z szyciem torebek lub dodatków. Jedyne co mnie dziwi, to malutkie wykroje, które trzeba powiekszać. Moim zdaniem niepotrzebnie. Wolnego miejsca na kartkach jeszcze sporo, zmieściłyby się oryginalne rozmiary.
Książkę kupiłam za 17 zł.
Tutaj przyznam się od razu,  skusiła mnie cena...3zł :)) i kolory ilustracji. Dywaników nie zamierzam produkować, ale przedstawione metody i wzory zdobienia można wykorzystać na wiele różnych sposobów.
Książka zawiera mnóstwo ciekawych informacji na temat patchworku, szczególnie dla osób początkujących. Zapłaciłam całe 7 zł.

A to kolejne efekty kombinacji i wariacji maszynowo- owatowo- pikowanych ;)



Zmieniając temat - byłam dzisiaj w łódzkiej Strimie kupić igły, a właściwie to spróbować, jak się szyje na tych nowoczesnych ślicznych maszynach. Dzięki uprzejmości dwóch bardzo sympatycznych Pań, mogłam spróbować szycia na dowolnie wybranych modelach Janome i Texi. Wszystkie są bardzo fajne, chociaż jak ktoś, jak ja, szyje na takim metalowym grzmocie jak Necchi, to te plastikowe maszyny wydają się niesamowicie delikatne :))) Przy okazji dowiedziałam się (dyskusja pod świetnym postem o miejscu powstawanie maszyn w Zapomnianej Pracowni ), że Texi Ballerina produkowana jest dla Strimy w Chinach.
Oprócz igieł kupiłam klej do decoupagu i będę robić pierwszy w życiu decoupage, ale na tkaninie. Wiem już co i jak, przeszłam ekspresowe szkolenie przed zakupem kleju :)
Co do szkoleń, jeżeli mi się uda, to z przyjemnością wybiorę się do Strimy w przyszłym tygodniu na warsztaty z patchworku :)
A to mój maszynowy skansen i młodzież ucząca się szyć z własnej i nieprzymuszonej woli, ale za to z nudów ;)))

17 komentarzy:

  1. ta druga jaka fajna, taka psychodelka :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na żywo jest jeszcze lepsza, bo te kosmiczne oczyska wystają z powierzchni kosmetyczki :))
      w sam raz do zadania szyku pod Teatrem Wielkim bądź Rektoratem ;)))))

      Usuń
  2. Fajne ksiazki :):)Sliczne kosmetyczki :):) Pierwsza baaardzo mi sie spodobala :):) Zapewne to tez przez ten czerwony kolorek :) Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. książki polecam bo są ciekawe i ślicznie wydane. Mnie też ostatnio jakoś tak potrzeba dużo czerwonego koloru, dzięki serdeczne :)

      Usuń
  3. No to się kochana rozwijasz! No! No! No! Dywaniki, aplikacje, zdobienie ... Czekam z niecierpliwością! Trzymam kciuki za młodzież:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) dywaników nie będę rękodzielnić, ale z technik pokazanych w książce chyba skorzystam. Młodzież to ma takie szyciowe zrywy, jak już maksymalnie znudzona ;)

      Usuń
  4. Znam znudzoną młodzież, która z tych nudów 24 godziny bawi sieękomórką. Twoja młodzież jest bardzo twórcza!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja młodzież też by tak spędzała część wolnego czasu, ale jest goniona ;)) jednak do kombinowania przy maszynie jest sama chętna.

      Usuń
    2. To może przyucz Ją do patchworku? Takie ma małe, zgrabne paluszki - pójdzie jak burza!

      Usuń
    3. o widzisz to jest myśl! zszyje 50 kawałeczków - dopiero dostanie kolację ;)))

      Usuń
    4. Obiadek za zszycie stu. Kino za dwieście itd.

      Usuń
  5. pięknie tu u Ciebie-zapraszam po wyróżnienie.J.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuję - podwójnie :)

      Usuń
  6. Super! Ta młodzież to córka? Świetnie, że się zainteresowała ;) Park maszynowy - bardzo fajny ! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!
      Tak mi powiedzieli w szpitalu, że to mój dzieciak, no to zabrałam do chałupy ;))))
      Próbuje coś kombinować, ale to jak już się baaardzo nudzi :)

      Usuń
  7. PS. Rzuć okiem na TOOO:

    http://zillionsofstitches.blox.pl/2012/10/SAMPLING-and-SWATCHING.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o jeju ale singer super! a jeszcze doczytałam, że ta dziewczyna ma też Necchi 559 za 50 zł kupioną na giełdzie i szyje też super :)))

      Usuń

Cieszę się, że mnie odwiedziłeś. Miło mi będzie, jeśli zostawisz komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...