Strony

wtorek, 26 lutego 2013

"Daleko jeszcze ?" czyli Zenon Osioł w roli głównej!

"Nazywam się Osioł. Zenon Osioł" ;)
Zenon jest osłem.
I to dużym osłem. Ma ponad 45 cm wzrostu!
Zenon O. jest całkowicie uszyty z materiałów z odzysku. Powłoka cielesna obywatela O. jest z resztek materiałów otrzymanych w prezencie. Sweterek i getry uszyte z bluzeczki dziecięcej kupionej na ciuchach. Bluzina była mocno złachana więc dla dziecka i tak nikt by jej nie kupił. Za to dla Osła Zenona jak znalazł.  Nie było mi żal eksperymentować z cięciem i szyciem. Spodnie i buty uszyte z zasłony kupionej za grosze też na ciuchach. Tylko bogate wnętrze/wypchanie jest nowe, z poduchy Jyskowej.
I właśnie to tworzenie czegoś nowego z rzeczy już nikomu niepotrzebnych było jednym z fajniejszych elementów pracy nad osiołkiem.














Jak przystało na prawdziwego agenta, Zenon Osioł jest niezwykle sprawny fizycznie!
Zdjęcia (już obrobione!) są i tak fatalnej  jakości, ale taki mam aparat i póki co nowego raczej nie będzie :(((
Może jutro uda mi się w innym świetle zrobić ciut  lepsze.
Nieskromnie stwierdzę, że na żywo jest dużo, dużo fajniejszy :) 
Taki ośli optymista. Trochę jak ja ;)

 A tutaj mój drugi ośli idol ;)

Ps. uwolniłam tkaniny :)

51 komentarzy:

  1. Eduszko, Jesssuuu, nie wytrzymam, taki cudny osiołek! Te buciczki, skarpeteczki, nie mam słów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki ooogromne! Już go moje dziecko drapnęło :)) nawet mojemu mężowi się bardzo podobał :)))

      Usuń
  2. No osioł pikny. A robisz kochana jakieś tutki jak takiego osiołka uszyć? Szmat też u mnie sporo, cała szafa za małych ciuchów wisi trza je na coś przerabiać. W sumie taki osiołek to fajny prezent dla dzieciaczków, a trochę ich jest po znajomych. lale już im poszyłam, ale osiołków jeszcze nie, bo nie mam wykroju:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie te tutki to wychodzą tak średnio, ale mogę Ci podesłać wykrój i taki słowny opis jak chcesz :)

      Usuń
    2. Bardzo bym się ucieszyła. Zaraz sezon zacznie się i jak jadę na Mazury to tam dzieciów, a dzieciów mogłabym im zrobić takie przytulasy:)

      Usuń
    3. Podeślę Ci w mailu :) a jak będę szyła następnego, to zrobię Ci zdjęcia takie bez stresu, że coś wyjdzie 'nie tegos' :) i też podeślę.

      Usuń
    4. To ja z góry podziękowania ślę:))

      Usuń
    5. 'Nie za ma co' ;) Super, że Zenon Ci się podoba :)

      Usuń
  3. Zenek OSIOŁAMIAJĄCY :) :D super jest, a ja jutro idę po lisie kitki i kawał królika na ciuchy :D :)mam tam wtykę i co jakiś czas dostaje cynk o takich rarytasach :) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wtyka na ciuchach, to jest dopiero cymes! Ja to tylko kółka kręcę po tych koło mojego gabinetu :)

      Usuń
    2. Ha jam mam wtykę w największym w mieście :D Szmatki na powierzchni 200m2 :) tak naprawdę jak na ciuchland to drogi jest, ale i ogromny wybór w przecenach za grosze jest :)

      Usuń
    3. W takich warunkach to ja bym szmergla dostała, a mój ślubny wyrok za działanie w afekcie ;)) jakbym jeszcze więcej szmat do chałupy zaczęła ściągać. Może jednak Opatrzność czuwa w moim przypadku :)) ale i tak Ci zazdroszczę!

      Usuń
    4. Kasiu w tym największym mieście to gdzie w przybliżeniu? Bo ja poluję na koronki.......ostatnio mało się pojawiają....

      Usuń
    5. Miasto to małe, tylko ciuchland duży :) Skierniewice między Łodzią a Warszawą :) ale mogę luknąć czy są jakieś koronki i po ile :)

      Usuń
    6. To my jesteśmy prawie sąsiadki!!!

      Usuń
    7. Byłam, wywiad zrobiłam, koronek nie ma :( zdarzają się ale bardzo rzadko.... A moja droga sąsiadka nie orientuje się czasem gdzie w Łodzi mogę dostać kółka kaletnicze takie malutkie, malutkie bo o średnicy 2 mm. , gdyż ostatnio przegnałam po mieście moją koleżankę - w najgorszy śnieg oczywiście i nie znalazła,a teraz dłużna jej jestem za antybiotyki :D

      Usuń
    8. Zapytam w sklepie dla kaletników na ul.Jaracza. Koleżance zamiast leków trzeba było zaproponować grzane winko w ramach terapii ;))
      Co do koronek to pytałam też w tych moich lumpkach i odpowiedź była taka sama: Pani, co pani, u nas koronki ???

      Usuń
  4. Eduszka, osioł wymiata;) Książę się w nim zakochał;)))) Słuchaj, nie wiem, jak to robisz, ale szalejesz normalnie;)))) Pozdrawiam i padam na dzióbek;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :))) Pozdrowienia i podziękowania dla Księcia Małżonka! A tak sobie siedzę i szyję dla rozrywki oraz w ramach 'autoarteterapii' ;) i takie tam różne stwory wyłażą spod igły ;))

      Usuń
  5. Pacze, pacze i napaczeć się nie mogę. I znów pacze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no coś Ty :) a to jest dopiero prototyp!

      Usuń
    2. To co dopiero będzie, kiedy "dopracujesz prototyp? Chociaż za nic nie widzę, co tu trzeba poprawiać. Weź nie wymyślaj, nóżką dygnij, za komplimenta podziękuj i przyjmij do wiadomości, że szyjesz przecudności. Ani człek nie czuje, jak mu się rymuje.

      Usuń
    3. z gracją dygam i ładnie dziękuję chociaż szczegóły jeszcze dopracuję ;) oj ja też przypadkiem rymuję ;)))

      Usuń
    4. Kretowata w rymach nas wyszkoliła!

      Usuń
    5. Dokładnie!!! Może Kretowa powinna zacząć zorganizowaną działalność szkoleniową w tym zakresie? A byśmy wymuszały wysokie opłaty? ;))) Poza tym, że uwielbiam blog Królowej Podziemia za świetne posty i super towarzystwo, to jeszcze dzięki niej odważyłam się publicznie wymyślać rymo-bzdurki :)))

      Usuń
  6. Osioł nad osioły, przecudny. Z pewnością czeka go wielka i oszałamiająca kariera :) Poprawił mi humor :) :) :) Ośli optymista - czyli, że upiera się przy byciu optymistą :) :) :) Ja też tak mam, m. twierdzi, ze mam nierealnie optymistyczne spojrzenie na rzeczywistość, aczkolwiek ostatnio jestem nieco w dołku, ale wyłażę, wyłażę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ogromniaste! :) dokładnie tak, 'Z' upiera się przy byciu optymistą. Ja 100 razy bardziej wolę optymistów nawet z nierealnym oglądem świata niż takich wiecznie "nie uda się". Cieszę się, że Zenon prawidłowo zrealizował zadanie specjalne i poprawił Ci humor :))) Mam nadzieję, że za moment dołek będzie płycizną a zaraz potem sporą górką dobrego nastroju :)!

      Usuń
  7. Osioł jest rewelacyjny!I ten jego sweterek!Super!!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Przytulaśny przystojniak z tego osła i na dodatek optymista. Jako dziecko miałam szmaciana lalkę z długachnymi nogami i włóczkowymi włosami i "buczącego" misia wypchanego trocinami, szmacianki najlepsze do przytulania są ... prawda? A zdjęcia... nie przejmuj się nimi znasz fotografa co szyje takie piękne lale? Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też miałam takiego ukochanego misiaka - trociniaka! :)) co do zdjęć, to mnie denerwują, bo chciałabym, żeby zdjęcia były chociaż wyraźnie! Poza tym, sama tworzysz piękne rzeczy i jeszcze robisz fajne zdjęcia :) Pozdrowienia serdeczne :)

      Usuń
    2. Moje zdjęcia po zrobieni wcale nie są fajne muszę je jeszcze mocno obrobić a ponieważ jedyny program który kumam w obsłudze to picasa to sobie w nim poprawiam i to i tamto. Program jest darmowy, po polsku co dla mnie jest bardzo ważne i jest prosty w obsłudze jak budowa cepa dodatkowo wszystkie zdjęcia mam w albumie internetowym czyli pod ręką gdziekolwiek jestem. Poza tym jako produkt google współpracuje z bloggerem same korzyści :). Się nawymądrzałam ale wierz mi ogromna zasługa jakości moich zdjęć przypada programowi. Polecam i pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
    3. Już raz mi ogromnie pomogłaś tłumacząc jak można tłumaczyć strony za co pięknie dziękuję. Teraz na pewno spróbuję z picasą :) dzięki jeszcze raz - buziaki!

      Usuń
  9. Eduszko, odebrałaś mojego maila?

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana! Perfekcja to się zakrada! Jestem fanką pewnego agenta, ale Zenon O. zrobił mu niemałą konkurencję:D Idealny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba to jednak prawda, że ludzie za bardzo nie potrafią się zmienić :)) u mnie dążenie do perfekcji daje jeszcze o sobie znać od czasu do czasu ;)) dzięki serdeczne :**

      Usuń
  11. Ja z rewizytą. Po wpisie sądząc sąsiadkami chyba jesteśmy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) no ja to z miasta Uć jestem ;)

      Usuń
  12. Fantastyczny! Swietny blog,bede czestym gosciem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki serdeczne :) zapraszam jak najczęściej i dzięki za przyłączenie do obserwatorów :)

      Usuń
  13. Świetny:) Chciałabym tak szyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, to tylko kwestia wprawy. Poza tym wiele dziewczyn szyje dużo lepiej :)

      Usuń

Cieszę się, że mnie odwiedziłeś. Miło mi będzie, jeśli zostawisz komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...