Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą farby do tkanin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą farby do tkanin. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 lipca 2016

Urlop :D

Mam urlop, mam maszynę ( i to niejedną ;D ) więc powyciągałam poupychane tkaniny i postanowiłam wyszyć co się da. I tak powstała autorska kolekcja toreb szmacianych, w sam raz na lato i do lasu ;) oraz niewielka ilość kosmetyczek oraz zwierząt. Uszyłam też różne fajne poduszki i takie słodkie pojemniczki na kosmetyki mojej Misi. W każdym razie zaczynam się zastanawiać czy to już szycie kompulsywne czy mam jeszcze szanse na załapanie się na granice normy ;D
Co do toreb, to zagadką jest dla mnie skład i pochodzenie tej jasnej tkaniny. Wyglądem przypomina surówkę bawełnianą, ale jest od niej dużo sztywniejsza. A co ciekawe za nic nie mogę sobie przypomnieć skąd ją mam. W związku z tym, że moje szmaciane zapasy przechowuję we wspólnej pralni, to zaczęłam nawet podejrzewać sąsiadkę czy aby mi nie podrzuciła niepotrzebnego balastu szmacianego ;)
Przy okazji szycia całkiem przypadkiem zahaczyłam o Castoramę i nabyłam szablony, produkt pierwszej urlopowej potrzeby :D


 I tutaj szablony się kończą, a zaczynają wzorki, wzoreczki maszynowe:




 A to to już była dawno temu uszyta, tylko się w gałganach zaplątała.


A teraz będą kosmetyczki:
 



I na koniec zajączka w bardzo eleganckich gaciach :D


I to póki co było na tyle, ale mam jeszcze parę dni urlopu ;)

ps. uwolniłam naprawdę sporo tkanin!

poniedziałek, 8 lipca 2013

Bluzina za złocisza!


Właściwie to za niecałego złocisza, a dokładnie za 93 gr :D  kupiłam męską koszulę z góry powziętym zamieram poznęcania się nad nią.
I tak w kolejności:
- wyprułam biedaczce kołnierzyk i rękawy
- zwęziłam  po bokach
- zszyłam stójkę, co to po kołnierzyku została, podwinęłam i podszyłam rękawy
- z tyłu zrobiłam dwie zaszewki
- z rękawów uszyłam pasek
- wielgachnym klockiem przytarganym z gabinetu i srebrną farbą zrobiłam niezwykle wymyślny wzorek ;)
A poniżej wspomniane klocki, serdecznie polecam.
Wychowała się na nich Eduszka, podobno obecnie bardzo mądre dziecko (opinia obcych, nie moja ;)))
Od ładnych paru lat klocki pracują w gabinecie, są praktycznie niezniszczalne.

A  wszystko to wydarzyło dzisiaj rano i trwało ok.godziny  :)

środa, 16 stycznia 2013

Hybrydy ;) dla Fundacji Niechciane i Zapomniane

Poczułam moc ;) moc tworzenia. Jestem demiurgiem szmaciarstwa :)))
W związku z powyższym połączyłam tildowe korpusiki z głowinami własnego pomysłu lub przerobiłam elementy z wykrojów Pretty Toys.
Hybrydy są oczywiście na sprzedaż, tym razem dla Fundacji Niechciane i Zapomniane
Wyszły tak:

Owieczka - cena minimalna 30 zł
wys. 30 cm
już kupiona za ...55 zł!!!! Ogromne podziękowania dla Pani Joasi, która kupiła owieczkę dla swojej Mamy w prezencie :)

Psiak - cena minimalna 30 zł
wys. 35 cm
Kocisko - 30 zł
wys. 40 cm
Pirat czyli Dżek Szpara jak go nazwało moje dziecko - 30 zł
wys. 40 cm
Pirat jest tildowy, z fazy szycia Mikołajów w ilościach hurtowych. Zostało mi jeszcze jedno szmaciane ciałko, więc stworzyłam ;) pirata.

Jak już wspominałam Hybrydy są na sprzedaż, tym razem dla Fundacji Niechciane i Zapomniane.
Zasady pomocy są takie same jak poprzednio:

1. Można wpłacić datek lub 1%  na konto 
Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt
NIP: 729-261-12-79
REGON: 100268188
KRS: 0000265877
Konto: BANK PKO BP
22 1020 3408 0000 4902 0174 2246

2. Można wybrać sobie tutaj szmaciaka. 
Wpłacić na konto Fundacji minimalną kwotę podaną za szmaciaka i wysłać do mnie mail z potwierdzeniem przelewu. W tytule przelewu proszę wpisać: zabawka eduszka

Mile widziane większe przelewy :) 


3. Można kupić kalendarz na Allegro

4. Jeżeli sam/a coś tworzysz, możesz zrobić dokładnie tak jak ja, oferując pomoc na swoim blogu. Serdecznie zapraszam do wspólnego pomagania :)

Oczywiście można wykonać te wszystkie czynności razem!

Ps. uwolniłam tkaniny

wtorek, 13 listopada 2012

Czarne charaktery

Czarna owca ;)







Była sobie raz owieczka śliczna mała,
co mamy słuchać nie chciała,
na imprezy niegrzecznie często chadzała,
z tego powodu w oczach rodzicielki
cały czas ciemniała
aż w końcu czarną owcą została ;)

Z dedykacją dla MJ :)))

Czarna wdowa ;)


Oczywiście Natasha Romanov to nie jest.
Ot, taka nasza swojska agentka wywiadu
osiedlowo-parafialnego!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...