Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomoce logopedyczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomoce logopedyczne. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Kręci się :)

Jest tak:


a była tak :)))
Niestety, trzeba się poświęcić i zjeść 4 desery Bakomy.
Pudełka umyć, na ich dnie przykleić kółka w czterech różnych kolorach.
Wyciąć kółko z brystolu, czymś je okleić. Kubeczki do podstawy można przykleić za pomocą dwustronnej taśmy klejącej. Całość przypinamy do podstawki zrobionej z korka ( według tej samej zasady robimy zabawkowe zegary). Naprawdę się kręci :)
Do czego można wykorzystać logopedyczną karuzelę?
Do mnóstwa zabaw i ćwiczeń:
Ćwiczenia różnicowania/utrwalania całego szeregu głosek np. sz,ż,cz,dż.
Nauki kolorów
Ćwiczeń sensorycznych (niestety te zdjęcia mi się nie udały :( )
Ćwiczeń płynności mowy: ze wylosowanych słów układamy zdania do ćwiczeń.
I właściwie do wszystkiego co nam fantazja podpowie.
Na koniec jedna z recenzji logopedycznej karuzeli :)
Kasia lat 6, zajęcia z płynności mowy:
"fajna ta karuzela, ale szkoda, że te desery to sama zjadłaś" :)))
Zjadłam, to fakt. Ale przecież miałam ku temu wyższy cel. W końcu nauka wymaga poświęceń ;)

poniedziałek, 24 marca 2014

Mała Mi :)

Jest taka strona z grami logopedycznymi, którą bardzo lubię. To mimowa.pl
Na szczęście dla mnie ;) uwielbiana jest także przez dzieci. 
Są naprawdę w stanie porządnie popracować, aby ostatnie 10 minut zajęć mogły być przeznaczone na zabawę z Małą Mi :)
Gry te także świetnie sprawdzają się w warunkach domowych, jako zachęta do pracy nad ćwiczeniami artykulacyjnymi.
Na stronie Mimowy gier, zabaw  i pomocy logopedycznych jest naprawdę dużo. Pogrupowane są według zaburzeń artykulacyjnych: seplenienie, reranie, kappacyzm oraz ćwiczenia aparatu artykulacyjnego.
Dużym atutem jest możliwość wykorzystania w trakcie ćwiczeń kamery internetowej jako lusterka. Dzieci bardzo lubią takie ćwiczenia. Zanim zaczęłam korzystać z pomocy mimowy.pl, sama tylko kamera podłączona do laptopa była już dużą atrakcją i skutecznie zachęcała do ćwiczeń.
Tak wyglądają ćwiczenia buzi i języka z Mimową - dobra zabawa gwarantowana :)

http://www.mimowa.pl/

http://www.mimowa.pl/

Ilości gier właściwie trudno się doliczyć.

http://www.mimowa.pl/
W tej np. trzeba umieścić zwierzaki w nazwach których kryje się "sz" na odpowiednich piętrach domów.
Na parterze wyrazy z głoską "sz" na początku wyrazu (nagłos), pierwszym piętrze w środku wyrazu (śródgłos) i najwyżej te, które "sz" mają na końcu wyrazu, czyli w wygłosie.
Do każdej z gier dołączone są także materiały, które można wydrukować jako samodzielne ćwiczenia:
http://www.mimowa.pl/
lub jako pomoc, która może być wykorzystywana na wiele różnych sposobów. Tak, jak karty do gry w wojnę:
Można je wykorzystać np. do losowania, ile razy dziecko ma powtórzyć sylabę z ćwiczoną głoską, ile słów lub ile zdań ułożyć w danym ćwiczeniu.
Karty z zagadkami dotyczącymi zawodów również dają ogromną liczbę możliwości:
Marynarz może przecież wyławiać z morza (pojemnik z piaskiem, kaszą)  przeróżne przedmioty, których nazwy zawierają ćwiczone głoski (polisensoryka). Może snuć opowieści (wymyślane przez dziecko), które zawierają wyrazy z daną głoską (wyobraźnia, twórczość). Można także narysować miejsca, które odwiedził (grafomotoryka). Piekarz może z masy solnej lub plasteliny wygniatać pyszne bułki i ciasteczka (motoryka mała).
Dostępne są także gry na tablet i telefon, ale o tych wiem tylko z opowieści dzieciaków i rodziców, że są bardzo fajne.
Sami widzicie, że możliwości jest bardzo dużo. Spróbujcie zresztą sami :)
http://www.mimowa.pl/
Ps. Post jest niesponsorowany! To efekt zauroczenia :D

niedziela, 23 marca 2014

Takie małe, brokatowe i cieszy ;)

Te małe dwie książeczki kupiłam sobie w... Biedronce za całe 4,99 każda! :D




Teoretycznie książeczki mają służyć do nauki rysowania, ale ja wykorzystam je zupełnie inaczej.
Ponieważ kontury rysunków są wypukłe (i brokatowe ;) ) dla mnie są bardzo dobrą pomocą w wielu ćwiczeniach logopedycznych. Korzystając z zasad nauczania polisensorycznego ( najlepiej przyswajane są informacje  odbierane są wielokanałowo,  za pomocą różnych zmysłów, elementów wzrokowych, słuchowych i kinestetyczno-dotykowych oraz motorycznych) wykorzystałam je do:
ćwiczeń płynności mowy w tym:
- ćwiczeń oddechowych - pamiętajmy, aby ćwicząc z dzieckiem zwracać na uwagę na delikatny wdech.
- przedłużania fonacji samogłosek - przed rozpoczęciem fonacji także zwracamy uwagę na prawidłowo wykonany wdech.
ćwiczeń artykulacyjnych - wdech i lekko przedłużone wybrzmiewanie sylaby z ćwiczoną głoską.
W trakcie ćwiczenia dziecko jednocześnie wybrzmiewa lub oddycha i przesuwa paluszkami po wypukłych konturach rysunku.
Kiedy nie byłam jeszcze szczęśliwą posiadaczką tych małych cudeniek, sama robiłam tego typu pomoce:


Wystarczyły obrazki do rysowania po śladzie i odrobina kleju z brokatem :)
Polecam zarówno książeczki, jak i wspólne z dzieckiem wykonywanie takich pomocy samodzielnie :)

poniedziałek, 17 marca 2014

Jaaamnik

Uszyłam (tak, stał się cud i usiadłam do maszyny ;) ) dłuuuugaśnego jamnika dla dzieciaków na zajęcia  terapii niepłynności.
Jamnik dlatego jest tak długi, ponieważ będzie pomagał w zwalnianiu tempa mowy i nauce prawidłowej fonacji.

 
 

Jeżeli się nie szyje, można takiego jamnika wydrukować i też będzie fajną pomocą na zajęciach :)

Ja jakoś te jamniki darzę jednak szczególną sympatią ;)  
Wykrój na jamnika, trzeba go oczywiście przedłużyyyyć!

niedziela, 2 marca 2014

Lapbook logopedyczny


Nie lubię zeszytów logopedycznych. Takich, jakie powinny mieć dzieciaki w trakcie terapii. Nie lubię i już. Są nudne i kojarzą się z odrabianiem zadanej pracy domowej. Próbowałam je zastępować: teczkami – materiały się gubiły, segregatorami – zbyt duże i niewygodne. Doskonałe rozwiązanie podsunęła mi moja koleżanka od dawna mieszkająca poza granicami kraju. To lapbook. Prosta i ciekawa pomoc robiona wspólnie z dzieckiem. Szkoda, że w Polsce tak mało popularna.  Okazała się genialnym rozwiązaniem! Dzieciaki są zachwycone i nie ma już marudzenia, że trzeba się czegoś uczyć. Polecam wszystkim rodzicom, których dzieci są w trakcie terapii logopedycznej. Można go wykonać samodzielnie od podstaw albo wykorzystać zwykłą papierową teczkę. Można zrobić jeden duży lapbook do szeregu głosek np: sz, ż, cz, dż lub tylko dla jednej głoski, tak jak poniżej. 
A teraz: oficjalna prezentacja pierwszego lapbooka logopedycznego w Polsce ! ;)
Ten został stworzony dla miłośnika Angry Birds. Swoją drogą dobrze się złożyło, bo to przecież świnka zielona ;)

W środku są kieszonki na materiał obrazkowy i wyrazowy, wierszyki, opowiadania i ćwiczenia utrwalające ćwiczoną głoskę
Jest nawet prosta gra planszowa. Zasady bardzo proste: ile oczek wypadnie tyle słów powtarzamy, albo tworzymy z nimi zdania.
Są też oczywiście moje ulubione historyjki obrazkowe :)

Jest nawet malutka książeczka :)
Wykorzystać można dosłownie każdy kawałeczek miejsca. Z tyłu ściągi z ćwiczeniami.

Wszystkie obrazki trzeba pokolorować i przy okazji poćwiczyć małą motorykę.
Poniżej filmik z tutorialem jak zrobić lapbook.
Udanej zabawy i ćwiczeń.

Jeszcze podpowiedziany, też przez logopedkę, adres takiej strony, na której są gotowe szablony :)

środa, 26 lutego 2014

Kto pamięta?

Gumy Donald - słodki smak dzieciństwa. Przynajmniej mojego pokolenia.
Młodzi nie wiedzą co stracili ;)
A pamiętacie historyki z tych gum? I to wymienianie się?





Ja z sympatii i sentymentu używam m.in. tych historyjek na zajęciach. Historyjki uczą myślenia przyczynowo-skutkowego. Aby ułożyć obrazki w poprawnej kolejności dziecko musi: porównywać, analizować, wnioskować. Musi dostrzec szczegóły występujące na poszczególnych obrazkach, porównać je, określić, czy są takie same, różne, czy podobne a to uczy spostrzegawczości. I jest to też bardzo dobry temat do rozmowy, a jak powszechnie wiadomo akurat w trakcie ćwiczeń dzieci zbyt rozmowne nie są ;)  Z roku na rok obserwuję też coraz większe trudności dzieci (młodzieży/dorosłych także) w budowaniu zdań i dłuższych wypowiedzi. Dlatego odpowiadając na pytania i samodzielnie opowiadając o tym, co wydarzyło się w całej historyjce, dzieciaki rozwijają mowę i wzbogacają zasób słownictwa. Ćwiczenia z historyjkami obrazkowymi w roli głównej mają także wpływ na rozwój wyobraźni.
Polecam i życzę udanej zabawy z Waszymi dzieciakami :) 

A to miejsce gdzie można ich znaleźć znacznie więcej:

http://bajkidladzieci.13tka.com/historyjki-obrazkowe.php?page=index

poniedziałek, 24 lutego 2014

Dziś na afiszu... ;)




Od dawna miałam ochotę na rozbudowanie zajęć z dziećmi o zabawę w teatr. Różne były próby stworzenia takiego teatru w gabinecie i różne też skutki. Ostatnio najlepiej sprawdziło się zrobienie małej sceny z kartonu. Dla mnie w pracy z dzieciakami taka forma zabawy daje ogromną ilości możliwości. Wykorzystuję ten sposób pracy od zajęć z zakresu nauki poprawnej artykulacji po terapię niepłynności. Szczególnie przy terapii niepłynności teatrzyk jest dla mnie niezastąpiony. Przecież to nie dziecko uczy się np. przedłużania samogłosek, zwolnienia tempa mowy, delikatnego startu mowy tylko postacie biorące udział w naszych przedstawieniach. Dzieci uczą się potrzebnych umiejętności po to, aby przedstawienie dobrze wypadło, a nie dlatego, że pracujemy nad niepłynnością. Dzieciaki przede wszystkim chcą w takiej zabawie mówić i jeszcze dobrze się przy tym bawią. Znika nieśmiałość i lęk przed mówieniem.
Jest to także dużo skuteczniejsza metoda zajęć przy wywoływaniu i utrwalaniu prawidłowo realizowanych głosek.
Ponieważ część elementów powstaje na bieżąco w trakcie zajęć dziecko zabiera je później ze sobą do domu i chętniej utrwala wiedzę zdobytą na zajęciach.
To właśnie efekt pracy na zajęciach, do zabrania ze sobą do domu:
Całość powstała ze starego kalendarza i gazety dla dziewczynek, którą moja młoda klienta Zosieńka sama wybrała z całego stosu. W trakcie zajęć utrwalałyśmy tym razem szereg sz,ż,cz,dż korzystając z różnych wierszy.
A to lalki wykonane przez Zosie z butelek pet, do większej wersji teatralnych szaleństw, ponieważ był też etap przerabiania drewnianego regału na scenę :) Prawda, że lalki są niezwykłe?
 
Jeżeli Twoje dziecko nie wymaga pomocy logopedycznej, jestem przekonana, iż zabawa przy tworzeniu teatrzyku także da Wam możliwość fantastycznie spędzonego z dzieckiem czasu. Wspólne tworzenie, a później zabawa podczas przygotowanych przedstawień na pewno bardzo się dzieciakom spodoba. A co najważniejsze zabawa w teatr kształtuje w dzieciach wrażliwość i wyobraźnię. Przełamuje lęki, buduje poczucie własnej osobowości, kształtuje i pielęgnuje poprawną artykulacje, rozwija intelekt. Rozwija także pamięć wzrokowo-słuchową poprzez wielokrotne czytanie i powtarzanie tekstów. Zanim dziecko wystąpi musi nauczyć się  swoich kwestii na pamięć. Efektem jest poprawa komunikacji werbalnej.
Jest to także świetny sposób na zainteresowanie dzieci klasyką literatury dziecięcej a także tekstami współczesnymi.
Do zrobienia sceny i postaci potrzebujemy jak zwykle kartonu, kleju, kredek, starych kalendarzy i gazet. Zrobiłam jeden teatrzyk na stałe, z wymiennymi elementami dekoracji przyczepianymi na rzepy. Wykorzystuję go, kiedy nie mam czasu na wspólne tworzenie z dzieckiem na zajęciach. Kiedy mam taką możliwość, bardzo dobrze sprawdza się wspólne klejenie i budowanie wszystkiego od podstaw. Doskonale zdaję egzamin ulubione gazety, z których można powycinać postacie.
 Tutaj elementy są wymienne
 Do stabilnego ustawienia wystarczy przykleić z tyłu dodatkowy kawałek brystolu.
 Możliwość wyboru "aktorów" ;) i dekoracji jest praktycznie nieograniczona.

Nie tylko dzieciaki świetnie bawią, dorosłemu też ubywa ładnych parę lat i humor się poprawia ;) Udanej zabawy :)  

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...